poniedziałek, 9 marca 2015

Ciężki powrót




Ostatnio zagościło u nas a raczej u mnie lenistwo..  Od września w sumie nic konkretnego nie zrobiłyśmy nie licząc małej nauki nowej sztuczki. Nie wiem czy to wina pogody. Zimno ciemno nic sie nie chce. Cóż postanowiłam to przełamać w sobotę wybrałam się na 15km spacer po lesie z psami i znajomymi. Miałyśmy przerwę na ćwiczenia. 







KATASTROFA .. Pies nie chce biec po koziołek a jak pobiegnie to stanie obok i nic. Frisbee ? Ha ! dobre sobie po rzucie dysku może i pies za nim biegnie ale łapać po co ? Jej sie podoba tylko naleśnikowaty dysk którym praktycznie gówno zrobisz. Załamka totalna przez 20minut chciałam skończyć ze sportem .. Z biegiem kilometrów zaczęłam się rozchmurzać. 
-Może ma zły dzień ? 
-może to przez długą przerwę? 

Ale zaczynać wszystko od początku .. No cóż niestety wszystko trzeba regularnie ćwiczyć i przypominać. 

Postaramy sie :)






Kolejna katastrofa ? A proszę agresja w stosunku do psów nie mogę rozgryźć dlaczego. Dla miłego znajomego psa jest wredna i czasem chciała nawet ugryźć. Do psa który jest agresywny i drze na nią jape jest miła i chce się bawić wtf..? 

W niedzielę zabrałam ją na wystawe psów w Dzrzonkowie pomyślałam że fajna socjalka ponad 2 tysiące psów będzie ciekawie ;D I było..  Szczek, warczenie i zaczepianie innych psów. uspokoiła się może po 3 godzinach jak ją wymęczyłam trochę piłką. Przechodziła już koło psów bez reakcji oczywiście nagroda za to była  

Czeka nas duuużo pracy ... Mam nadzieje że nam się uda :)










10 komentarzy:

  1. To pewnie wina tej przerwy. Wypadłyście z rytmu, a widocznie niektóre psy potrzebują stałej kontroli mózgu :P. Ja jak tylko trochę odpuszczę spacery przez naukę to później się dziwię, że mój tylko lekko wystawi się w stronę psa bo normalnie patrzy się na mnie. Dlatego ostatnio staram się poświęcać mu jak najwięcej czasu i widać różnicę.
    Nie ma co się przejmować, wszystko wróci do normy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mam nadzieje że wszystko się naprawi ;)

      Usuń
  2. Trzymamy kciuki, żeby udało się wszystko ponaprawiać, myślę, że to kwestia przypomnienia Kai paru rzeczy. Nie dziwię się, że jej myślenie trochę szwankuje po takiej przerwie. Grunt to regularna praca :)
    PS: Tak się mówi żeby zmobilizować kogoś do działania, ale prawda jest taka, że nas też czasami dopada kryzys :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Przezimowałyście mówisz? :)
    Zimą większość psiarzy nie ma wiele do roboty i zaszywa się przy piecu czekając na wiosnę. A ta już niedaleko, więc czas brać się do roboty kochana! Liczę że znajdziesz pod grubą warstwą kurzu frisbee i koziołek, i zabawa zacznie się od nowa. Bo co to za przyjemność posiadać psa, który wszystko umie, wszystko wie, w każdej kwestii się słucha?
    Nudaaa..... :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ;) Dzięki za dawkę motywacji :D

      Usuń
  4. Mamy nadzieję, że wszystko powróci do normy. Nas też dopadł dołek, praktycznie miesięczna choroba pokrzyżowała nam trochę plany. Ehhh ale pies idealny nikomu się nie trafia więc musimy trochę popracować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę powodzenia, na pewno wszystko wróci do normy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojj, każdy może mieć gorszy czas.
    Życzę powodzenia, na pewno wszystko będzie dobrze!: )

    Pozdrawiamy,
    Monia i Roxi,
    http://suczkaroxi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Przerwa zrobiła swoje.
    Z mojej strony mogę polecić dyski superaero 1 generacji. W chwili obecnej w pl niedostępne, poluje na nie od pół roku i nic. W każdym razie moje suka je uwielbia o są miękkie i może się nimi wygodnie szarpać. Dla mnie są wygodne do rzucania bo to nie są takie "plaskacze".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wycofałam z treningów miękkie dyski (naleśnikowate) i zaczyna powoli łapać te co powinna :D

      Usuń